Uwaga! Wszystkie teksty i zdjęcia chronione są prawami autorskimi. Kopiowanie, rozpowszechnianie bez zgody autora blogu zabronione.
Koty z katowickiego schroniska www.azyl.org - Kocie Strony CICHEGO KĄTA Kšcik Pupila - Sklep dla miłośników Psów i Kotów
Kategorie: Wszystkie | Jasmina | Kotki w gościnie | Miron | Sissi | Stare dzieje | Tu i teraz
RSS
czwartek, 01 grudnia 2011

(Niestety, kompresja, jaką narzuca blox, sprawia, że zdjęcie traci wiele uroku)

20:40, nougatina1 , Jasmina
Link Komentarze (3) »
wtorek, 29 listopada 2011

Hmm, jak to mówią, prawdziwe myszki tylko w realu... Ale z kociego obowiązku, którego istotą jest realizacja tegoż w chwilach dowolnych, najnowsze wieści z kociego zaułka.

Otóż mamy przyjaciela. No, może to zbyt wielkie słowo. Mnie nie wadzi, ale Jasmina warczy na niego, jak - bez obrazy - pies. W każdym razie u sąsiadów zza miedzy zamieszkał kot. Kocur. Czarny z białymi łatkami niczym antyteza Jasminy (może dlatego tak go nie lubi?). Kocur przez swoich ludzi nazywany jest Mrucuś. Ale lubi też naszych ludzi, nasz dom i nasz ogród. Oczywiście, lubi przede wszystkim nas, ale mnie jakby bardziej.

Ogród odwiedza regularnie i bez skrępowania. Do domu zachodzi przy każdej nadarzającej się okazji. Dziś okazja się nadarzyła. 

Mrucuś wygląda tak:

Przyłapany na zwiedzaniu prywatnych apartamentów nie okazuje najmniejszego zażenowania.

   

Kiedy był młodym, naiwnym kocikiem (czyli mniej więcej w lipcu - sierpniu), bał się Jasminy. Stroszył przed nią ogon, jeżył grzbiet, a ponieważ wciąż był od niej mniejszy - podskakiwał na chudych łapach, żeby dodać sobie wzrostu i odwagi. Teraz patrzy na nią z lekką wyższością dobrze zbudowanego kocura, ale zachowuje należyty szacunek. Z pewną dumą dodam, że Jasmina nauczyła się ode mnie syczeć. Nie robi tego idealnie, ale wystarczająco dobrze, by utrzymać natręta we właściwej odległości.

Ja okazuję Mrucusiowi nieco więcej tolerancji.

Oczywiście, dopóki mi się czymś nie narazi. Zwłaszcza, kiedy nie potrafi utrzymać łap przy sobie.

21:53, nougatina1 , Sissi
Link Komentarze (7) »
wtorek, 02 sierpnia 2011

Jesteśmy bardzo zajęte prawdziwym życiem. Gospodarstwo trzeba obejść, myszy upolować (to Jasmina, ja się nie zniżam), trawę przystrzyc... No i najważniejsze - kwiatów pilnować. Bo z nimi to nigdy nic nie wiadomo. Siedzi sobie w ziemi grzecznie, zielony taki, niedoświadczony i nagle jak nie zakwitnie!

 

22:22, nougatina1 , Sissi
Link Komentarze (5) »
niedziela, 05 grudnia 2010

Tyle białego to jeszcze nie widziałam. I takiego puszystego. O całe puszki Gourmeta lepiej niż na tym klaustrofobicznym balkonie w poprzednim domu.

 

Trochę klei się do poduszeczek, ale nic to. Myk łapką w jedną stronę, myk w drugą i można postawić kolejny krok. Potem myk jedną łapką, myk drugą...

Jasminie białe nie przypadło do gustu. Ostrożnie stąpa tylko po odśnieżonym i nadzwyczaj szybko wraca do domu.

 

19:41, nougatina1
Link Komentarze (5) »
poniedziałek, 18 października 2010

Co tu dużo kryć - podobamy się miejscowym chłopakom. Jeden nawet zostawił nam pod drzwiami upolowaną mysz w prezencie. Bo my same to myszy nie łowimy, o nie. Po co łapki męczyć, skoro można oczami poprzewracać, wąsiki nastroszyć i chłopaki w te pędy za nas polowanie uskuteczniają.

Jasminka ma swojego stałego adoratora - Rudego z sąsiedztwa. Rudy trochę niewychowany jest. Skoro zdecydował się złożyć nam wizytę, to mógł wcześniej dokonać toalety.

Ale Jasminie chyba się spodobał, bo pobiegła za nim na sąsiedzką miedzę. Trochę się nasyczeli, więc może jednak jej się nie spodobał. W każdym razie Rudy przychodzi do nas nadal.

20:33, nougatina1 , Sissi
Link Komentarze (3) »
niedziela, 26 września 2010

Największą zaletą z posiadania domu jest fakt, że można spędzać czas poza domem.

Weźmy taką łąkę na przykład. Naturalna, nie plewiona, nie pryskana trawa. Trawka właściwie. Zioła intrygujące...

!$%%&(!(%^!!! 

Alternatywny oniryzm sentymentalny dywaguje na wskroś pola interferencji plenipotentnych interwałów bipolaryzmu...

 

A te tańczące w powietrzu myszy co tu robią i dlaczego przerywają mi filozoficzne rozważania?!

 

17:53, nougatina1 , Sissi
Link Komentarze (4) »
niedziela, 12 września 2010

Jak chcemy, to potrafimy obok siebie usiąść. Ze schowanymi pazurami.

Problem w tym, że w 9 na 10 przypadków nie chcemy. Albo chcemy, ale tak, żeby nie chcieć. Skomplikowane to trochę. Koty z pewnością rozumieją, a ludzie nie muszą.

22:15, nougatina1 , Sissi
Link Komentarze (4) »
wtorek, 31 sierpnia 2010

Najpierw przynieśli meble. Mały drapak, duży drapak i bardzo duży drapak. O wiele fajniejsze niż to kocie drzewko z infantylnymi drabinkami z poprzedniego wpisu.

Potem otwarli szklane pudło, coś wrzucili i nagle... Fajerwerki! Kalejdoskop!! Szaleństwo!!!

Pogapiłyśmy się trochę, a potem oddałyśmy się rozkoszom filozofowania w nastrojowej atmosferze. Ja zajęłam mały drapak, Sissi upozowała się wdzięcznie na dużym, a pani pozwoliłyśmy skorzystać z bardzo dużego. Mówi o nim tak śmiesznie "sofa", to niech się nim nacieszy. Przynajmniej dziś.

21:29, nougatina1 , Jasmina
Link Komentarze (9) »
wtorek, 17 sierpnia 2010

Wreszcie ich olśniło i zrobili zakupy. Kolor gustowny, rozmiary słuszne, materiał przyjemnie ugina się pod łapą. Z wyżej wymienionych powodów łaskawie wybaczamy opóźnienia w realizacji zadania. Ale jeśli myślą, że to wystarczy, by powstrzymać nas przed drapaniem krzeseł, to są naiwni.

Co do tego ostatniego, jesteśmy wyjątkowo zgodne.

19:49, nougatina1 , Sissi
Link Komentarze (15) »
poniedziałek, 16 sierpnia 2010

do blogosfery :)

Mamy już nowy dom, mamy już dostęp do sieci, sekretarka wróciła z zagramanicznych wojaży i po odebraniu kilku fuknięć zrozumiała, że czas najwyższy wrócić do sekretarskich obowiązków.

Mnie sposobało się od razu. Dom jest wielki, zapachów znanych i nieznanych mnóstwo, widoki z okien cudne ptasie. Sissi, jak to Sissi, strzeliła focha i przez kilka dni nie wychodziła spod łóżka.

Ja za to zaliczyłam już bójkę z psem, ślizg płaski z dachu i wejście w szkodę u sąsiadów.

Powiem Wam, że życie na wsi jest piękne. Nawet nie myślałam, że aż tak.

Sissi po cichu przyznaje mi rację.

21:58, nougatina1 , Jasmina
Link Komentarze (6) »
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 17