Uwaga! Wszystkie teksty i zdjęcia chronione są prawami autorskimi. Kopiowanie, rozpowszechnianie bez zgody autora blogu zabronione.
Koty z katowickiego schroniska www.azyl.org - Kocie Strony CICHEGO KĄTA Kšcik Pupila - Sklep dla miłośników Psów i Kotów

Jasmina

czwartek, 22 grudnia 2011

E tam, zaraz księżniczka. Zażyje kot odrobiny relaksu i zaraz insynuacje. A kot przecież taki pomocny jest. Sprawdzi odciskiem łapy jakość umytych szyb. Wyliże talerze, co ma niebagatelne znaczenie dla domowego budżetu (można rzadziej włączać zmywarkę). Przetestuje własnozębnie świeżość cielęciny i szpinaku. Pomoże posortować obrusy przed praniem. Jednak największą przydatność kota w gospodarstwie domowym obserwuje się w trakcie przedświątecznych przygotowań.  

W tym roku postanowiłam odciążyć Sissi i wzięłam na siebie dokładne sprawdzenie choinki.

Niechcący odkryłam w sobie talenty do pracy w głębokiej konspiracji. Ci "konspiratorzy", którzy o wprowadzeniu stanu wojennego dowiedzieli się coś koło południa, mogą mi pazury lizać.

20:41, nougatina1 , Jasmina
Link Komentarze (4) »
czwartek, 01 grudnia 2011

(Niestety, kompresja, jaką narzuca blox, sprawia, że zdjęcie traci wiele uroku)

20:40, nougatina1 , Jasmina
Link Komentarze (3) »
wtorek, 31 sierpnia 2010

Najpierw przynieśli meble. Mały drapak, duży drapak i bardzo duży drapak. O wiele fajniejsze niż to kocie drzewko z infantylnymi drabinkami z poprzedniego wpisu.

Potem otwarli szklane pudło, coś wrzucili i nagle... Fajerwerki! Kalejdoskop!! Szaleństwo!!!

Pogapiłyśmy się trochę, a potem oddałyśmy się rozkoszom filozofowania w nastrojowej atmosferze. Ja zajęłam mały drapak, Sissi upozowała się wdzięcznie na dużym, a pani pozwoliłyśmy skorzystać z bardzo dużego. Mówi o nim tak śmiesznie "sofa", to niech się nim nacieszy. Przynajmniej dziś.

21:29, nougatina1 , Jasmina
Link Komentarze (9) »
poniedziałek, 16 sierpnia 2010

do blogosfery :)

Mamy już nowy dom, mamy już dostęp do sieci, sekretarka wróciła z zagramanicznych wojaży i po odebraniu kilku fuknięć zrozumiała, że czas najwyższy wrócić do sekretarskich obowiązków.

Mnie sposobało się od razu. Dom jest wielki, zapachów znanych i nieznanych mnóstwo, widoki z okien cudne ptasie. Sissi, jak to Sissi, strzeliła focha i przez kilka dni nie wychodziła spod łóżka.

Ja za to zaliczyłam już bójkę z psem, ślizg płaski z dachu i wejście w szkodę u sąsiadów.

Powiem Wam, że życie na wsi jest piękne. Nawet nie myślałam, że aż tak.

Sissi po cichu przyznaje mi rację.

21:58, nougatina1 , Jasmina
Link Komentarze (6) »
sobota, 01 maja 2010

Od jakiegoś czasu uważam, że jedzenie zwierząt jest obrzydliwe. Zdecydowanie bardziej wolę sałatę.

Zielone wywącham nawet przez nieekologiczną reklamówkę.

Ze wszystkich słodkości najbardziej lubię pieczarki. Ludzie już się nauczyli - kupują mi specjalnie wybrane, bez przebarwień ani wgnieceń. Wciąż jednak jeszcze nie mają odwagi, by przyznać się w sklepie, że to dla kota.

21:38, nougatina1 , Jasmina
Link Komentarze (3) »
poniedziałek, 29 marca 2010

Bez kota nic w tym domu się nie udaje. Wszystkiego trzeba doglądać, wszystko sprawdzić. Taką palmę na przykład.

A ludzie mają jakieś wąty. No przecież nie zjem wszystkiego. Dwa listki w ramach zapłaty za usługi strażnicze. Najwyższej jakości, dodam (Sissi kazała mi się cenić).

21:24, nougatina1 , Jasmina
Link Komentarze (5) »
niedziela, 07 marca 2010

Ludzie wpadli w amok jakiś. Albo wracają brudni i śmierdzący (ostatnio pani miała na pyszczku plamy w kolorze wędzonej szynki - podobno tak wygląda ściana koło naszej przyszłej kuwety), albo siedzą godzinami i przewracają jakieś kartki. Teraz podobno zastanawiają się nad wyborem łóżka.

Żadna filozofia. Najważniejsze, żeby dwa koty się mieściły. Reszta jest nieistotna. A jeśli o dizajn chodzi, to szybkim i zdecydowanym ruchem łapy wybrałam Bydgoskie Fabryki Mebli. Ich katalog jest najwygodniejszy.

 

10:44, nougatina1 , Jasmina
Link Komentarze (6) »
wtorek, 09 lutego 2010

Chata prawie ciągle wolna, to pijemy sobie śmietankę z porcelany. A co!

18:55, nougatina1 , Jasmina
Link Komentarze (8) »
środa, 13 stycznia 2010

Chciałam tylko sprostować, że wcale nie wdzięczę się do obcych. Pokazuję im, kto tu rządzi i pilnuję, żeby nie czuli się zbyt swobodnie. Zwłaszcza ten gadatliwy facet, który bezczelnie oparł rękę na MOIM telewizorze.

21:39, nougatina1 , Jasmina
Link Komentarze (2) »
wtorek, 20 października 2009

Najlepszym miejscem do spania dla kota jest w takim czasie płaszcz pani, który suszy się po październikowym deszczu. Mięciutki materiał, przypominający wielkiego rudego kota, pachnie wiatrem, liścmi, podróżą w nieznane...

W tych rzadkich momentach, w których oczy mi się nie kleją, kosz z płaszczem służy mi za bocianie gniazdo.

 

20:53, nougatina1 , Jasmina
Link Komentarze (4) »
 
1 , 2 , 3